sobota, 2 marca 2013

Rozdział 6. Wesoła kompania gunso Wachizuki

Narada “co dalej”? Machi zna ścieżki do góry! Potrzeba wojska! Tai Ling znów na ochotnika do szybkiej wyprawy!

Hotaru: a księga opatów?

Rozstanie.

Miękka grobla. Narada na drodze. Gdzie iść? Pies a  Białe Maski. Znaki zostawimy na wzgórzu.

W las. Zbroje. Jak i z iloma walczył Ichiro Machi? Rytuał oczyszczenia. Cienie w krzakach! Kto idzie?

Spotkanie z oddziałem Ichiro Wachizuka-gunso. Hisaki-sempai. Kyoji-sumoka. Drobna Ginko, “karzeł jak ja”. Milczący Mitsunari.

Przyjacielskie starcie sumo i honorowy remis.

Zwiad i plotki dwu kobitek. Gunso, płatnerz, nikutai Bao Yu, Goemon, Naho. Raport Hotaru.

Raport Samiego i  uzupełnienie Machi na temat Białych Masek.

Opowieść gunso o wiosce w Dolinie Północnej, demonie znikającym w cieniu, śmierci Ushio i Tora-nikutai, lawinie i buntownikach.

Opowieść Kyojiego o szarży Bao Yu. Płatnerz poprawia zbroje. Kapral ocenia nowych. Hotaru - tyły. Sami - randori. Dwa policzki. Szkarłatna nikutai. Opanowany Sami. Trzy honorowe remisy.

Gunso i finał widowiska, reakcje.

Narada Samiego i Hotaru. Co powiedzieć? Ach, brak Tai Linga! Karo prosi o dyskrecję! Pen-an-gol-an Ginko? Pewne osoby nie są tymi, za kogo się podają, to jedynie próba zasiania zamętu!

Rozmowa z gunso, czyli sekret za sekret. O oddziale i o sytuacji.

Wachizuka łączy kawałki układanki! Wynik - natychmiastowy wymarsz! Hisaki - nowym nikutai! Ważą się losy Klanu Borsuka! Biegiem marsz na Gniew Oni!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz